Premiera Diablo 4 zbliża się wielkimi krokami. Jednocześnie Blizzard co chwilę podgrzewa atmosferę, publikując nowe wiadomości na temat nadchodzącego tytułu. Obok zapowiedzianej ostatnio drugiej bety, deweloperzy jeszcze mocniej ruszyli z medialną promocją. Przyniosła ona serię filmików prezentujących poszczególne klasy, którymi dane nam będzie pokierować w najnowszej odsłonie serii. Każda tego typu prezentacja na nowo rozpala dyskusje fanów, którzy po pierwszych beta-testach zdążyli wyrobić sobie zdanie na temat każdego z bohaterów oraz ich umiejętności. Chociaż subreddit Diablo 4 pełen jest różnych opinii oraz dyskusji na temat poszczególnych klas i porównywania gameplayu między nimi, to tak naprawdę już na pierwszy rzut oka widać, jakich bohaterów gracze faworyzują, a których wręcz przeciwnie.
Statystyki minionej bety pokazały, że fani najczęściej decydowali się na rozgrywkę czarodziejem i nekromantą. Obok łotra te dwie klasy przez wiele osób zostały określone mianem najsilniejszych i dających najwięcej frajdy z gry.
Tym samym barbarzyńca i druid mocno odstawały od reszty, a gracze narzekali, że grając jednym z nich często trzeba się natrudzić, żeby osiągnąć coś, na co trzej pozostali herosi pozwalają bez większych problemów. W konsekwencji, wielu graczy zarzuciło
Blizzardowi brak balansu pomiędzy dostępnymi postaciami.
Część użytkowników zamiast porównywać siłę poszczególnych postaci, postanowiło zwrócić uwagę na fakt, że granie nekromantą lub czarodziejem jest zwyczajnie nudne i od samego początku rozgrywki ma się odczucie towarzyszące temu z końcowych etapów
Diablo 3. Obszarowe silne zaklęcia oraz drużyna przywoływanych stworów znacząco zwiększają przewagę czarujących bohaterów i tylko uwypuklają różnice między nimi a pozostałymi postaciami.
Oczywiście, o ile zdania co do kwestii ciekawego gameplayu czy łatwości w sterowaniu czarodziejem i nekromantą są podzielone, to jednak społeczność
Diablo 4 zdaje się zgadzać w jednej sprawie: druid jest obecnie najsłabszą klasą w grze i powinien zostać znacząco wzmocniony przez deweloperów przed premierą gry.
Na subbredicie
Diablo 4 znajdziemy bardzo dużo wÄ…tków, w których gracze poruszajÄ… temat zmiennoksztaÅ‚tnego bohatera i oceniajÄ… jego umiejÄ™tnoÅ›ci, które w porównaniu z pozostaÅ‚ymi postaciami wypadajÄ… naprawdÄ™ sÅ‚abo. Przede wszystkim fani zwracajÄ… uwagÄ™ na to, że druid zadaje bardzo maÅ‚e obrażenia, jednoczeÅ›nie wolno siÄ™ skaluje i ma dÅ‚ugie czasy odnowienia umiejÄ™tnoÅ›ci. Przez co do „peÅ‚noprawnego” dziaÅ‚ania wymaga odpowiednio dobranego buildu i legendarnych przedmiotów.
Warto jednak zaznaczyć, że deweloper zapowiedział już zmiany, które zredukują czas odnowienia niektórych umiejętności druida, a także zwiększą obrażenia zadawane przez jego zwierzęcych towarzyszy. Czy to wystarczy, by bohater stał się silniejszy? Przekonamy się już za dwa tygodnie, gdy od 12 do 14 maja trwać będą drugie beta-testy.
Podczas, gdy większość graczy czeka na drugą betę, na bieżąco śledząc wszystkie doniesienia od deweloperów, część społeczności już teraz zadaje sobie pytanie o dodatki do najnowszej odsłony serii. Tym samym w ciągu ostatnich tygodni jednym z najchętniej komentowanych wątków okazała się opinia mówiąca o tym, że w
Diablo 4 zwyczajnie brakuje krzyżowca z części trzeciej. Fani blizzardowego hack’n’slasha wiedzÄ…, że gdy tylko
Diablo 3 otrzymało dodatek
Reaper of Souls, święty rycerz momentalnie stał się ulubieńcem społeczności i jedną z najsilniejszych klas.
Źródło:
Michał Serwicki - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2023-04-29 08:18:54
|
|
|